Andrzejkowe bieganie

Zgodnie z tradycją na Andrzejkowym bieganiu było dużo luzu, humoru i dobrej zabawy.
30 listopada zrezygnowaliśmy z typowej formuły treningu. Zgodnie z harmonogramem obraliśmy kierunek Sopot. Tym razem jednak było inaczej, nie tylko z powodu naszego wyglądu. Standardowe ćwiczenia zastąpiliśmy konkursami, zabawami i wróżbami.
Na koniec spotkaliśmy się w Tawernie Klipper, złożyliśmy życzenia naszemu Andrzejowi i przystąpiliśmy do konsumpcji pysznych domowych wypieków oraz innch smakołyków, świetnie się przy tym bawiąc i spędzając miło czas.

Dziękujemy bardzo Ewie za pomysł i przygotowanie tak znakomitej oprawy :).